Na
tej stronie podamy, jak do nas dojechać, korzystając ze środków komunikacji
publicznej.
Jeśli ktoś chce przyjechać własnym samochodem, to opisu dróg niech
szuka tutaj.
1.
Najpierw należy przyjechać pociągiem do Strzelec Opolskich, albo do Zdzieszowic
(te leżą na trasie Gliwice-Kędzierzyn-Opole). A potem:
2a.
Ze Strzelec trzeba potem przyjechać autobusem PKS
(bo to gdzieś 15 km). Rozkład jazdy znajdziemy na stronie http://www.rozklady.com.pl/,
przycisk "tabliczki przystankowe" i przystanek Strzelce Opolskie
(bez dopisków typu "szkoła" czy "Agromet"). Trzeba
zauważyć, że autobusów na Górę Św. Anny w ciągu dnia nie ma zbyt wiele.
2b.
Natomiast ze Zdzieszowic można albo przyjechać autobusem,
albo przyjść na piechotę (4 km - spacerek!).
Godziny odjazdu autobusów można sprawdzić na stronie na stronie http://www.rozklady.com.pl/,
wybierając tam przycisk "tabliczki przystankowe" i potem przystanek
Zdzieszowice DK.
Jeśli ktoś chce dojechać szybciej i łatwiej, to można wziąć taksówkę,
powinno to kosztować około 20-25 zł.
Przez niektórych najbardziej ulubiona metoda dotarcia na Górę
to użycie własnych nóg. Idzie się około godziny, do pokonania jest około
4 km (trochę asfaltem, potem przez las). W tej wędrówce przewodnikiem
może być czarny szlak turystyczny, albo zamieszczona poniżej mapka.

Droga na Górkę przebiega następująco:
- Wychodząc z głównego budynku stacji PKP skręcamy w prawo.
- 150 metrów dalej dochodzimy do przejazdu kolejowego, skręcamy w prawo
i przechodzimy przez tory.
- Przed torami jest oznaczenie czarnego szlaku, czyli mamy naoczne wskazówki kierunku.
- Dalej ulica prowadzi prosto, i nią idziemy około 300 m.
- Tam jest skrzyżowanie, idziemy na nim łukiem w lewo. Za skrzyżowaniem
lepiej iść prawą stroną ulicy, bo tam jest chodnik.
- Po przejściu około 300 m zobaczymy na drzewach oznaczenia szlaku,
sygnalizują one, że szlak skręca w prawo, na wyasfaltowaną ścieżkę.
I tędy podążamy. Najpierw będzie 150 metrów łąki, potem wchodzimy do
parku. Park ma ze 300 metrów, idziemy cały czas asfaltem.
- Ścieżka wyprowadza nas spośród drzew, na ulicę, na którą skręcamy
w prawo.
- Idziemy długo i nużąco najpierw przez osiedle, potem zabudowania
się kończą, jest trochę pola i wchodzimy do lasu. W lesie idziemy asfaltem
może niecały kilometr.
- W miejscu, gdzie asfaltowa droga ma pierwszy zakręt w prawo, my idziemy
prosto - tam jest taka szersza polna droga. Na drzewie na rozwidleniu
tych dróg jest znak szlaku oznaczający skręt w lewo. Ale my w gruncie
rzeczy idziemy prosto, w pole.
- Potem jest ponad pół kilometra pola do przecięcia, i wchodzimy do
lasu ponownie.
- Gdzieś kilometr dalej jest niejakie rozwidlenie dróg, i bałagan spowodowany
wyrębem lasu, trzeba iść trzymając się prawej strony, dnem wąwozu.
- Potem jest znowu z kilometr drogi, jakiej nie da się pomylić - cały
czas prosto.
- Dochodzimy do baaardzo szerokich schodów, trzeba się na nie wspiąć.
Tam przed oczami roztacza się amfiteatr. Tu pojawiają się oznaczenia
szlaku żółtego, a szlak czarny znika. Idziemy więc za żółtym, bo on
też nas dobrze prowadzi (tu już jestemy na terenie znajdującym się na
powiększeniu mapki, w jej górnym lewym rogu).
- Zgodnie z oznaczeniami żółtego szlaku, po wejściu na schody, skręcamy
w prawo i zaraz znowu w prawo. Pojawia się szeroka (taka leśna) droga,
oddalająca się od amfiteatru. Idziemy nią z 50 metrów.
- Tam szlak skręca w lewo, schodami do góry - idziemy tam. To test
na wytrzymałość.
- Po wdrapaniu się schodami, skręcamy w lewo. 100 metrów dalej zobaczymy
pomnik. Jeśli ktoś go zobaczy po raz pierwszy, nie będzie miał wątpliwości,
że to o ten chodzi, bo on się dosyć rzuca w oczy.
- Przy pomniku skręcamy w prawo, idziemy przez plac, schody do góry.
Za schodami idziemy ulicą po prawej stronie placu, mniej więcej prosto,
do góry.
- Wchodzimy między domy Góry Św. Anny, idziemy do góry (ochoczo).
- Dochodzimy do głównej drogi komunikacyjnej prowadzącej przez wioskę.
- Żeby dojść do Domu Pielgrzyma trzeba przejść przez tę drogę, lekko
w prawo, wejść między drzewa asfaltową drogą. Zostawiając po prawej
kilka kapliczek zobaczy się za 200 metrów dłuuugi i szary budynek. To
Dom Pielgrzyma.
- A do kościoła św. Anny dochodzi się jakąkolwiek drogą we wiosce,
która prowadzi do góry. Bo on jest na szczycie :)
Jakby miało być wygodniej, to tu można pobrać pdf-a
z powyższym opisem i sobie go ewentualnie druknąć.
|