Dominus Flevit - Pan zapłakał
Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej. Po prawej, w rogu zdjęcia widać kaplicę Dominus flevit
Najpiękniejszy widok na stare miasto Jerozolimy rozciąga się z Góry Oliwnej, dlatego pielgrzymi chętnie zatrzymują się na jej stokach. Kto chce w spokoju fotografować i podziwiać, ale także zagłębić się w modlitwę i refleksję powinien oddalić się od drogi, udać się do zacisznego ogrodu franciszkanów i w cieniu sanktuarium Dominus Flevit zamyślić się nad losem tego miasta. Podobnie Jezus, zamyślił się nad tragicznymi losami tego miasta: „Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do Ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście...” (Mt 23,37-39; Łk 13,34-35).
Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej.
Przy prawym skraju zdjęcia widać kaplicę Dominus Flevit
 
Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej. Po prawej widać kaplicę Dominus flevit
Kiedy w Niedzielę Palmową Jezus schodził tymi zboczami Góry Oliwnej (Łk 19,37), przed Jego oczami rozciągał się ten sam widok miasta. Z całą pewnością miasto wyglądało wtedy inaczej, znajdowały się w nim wspaniałe budowle wzniesione w stylu rzymskim, a przede wszystkim w panoramie miasta dominowała świątynia. Widok ten jednak nie cieszył Jezusa, gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: „O gdybyś i ty poznało w ten dzień to co służy pokojowi. Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami. Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą i nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia” (Łk 19,41-44).
 
Nieznana jest dokładna historia tego miejsca z pierwszych wieków chrześcijaństwa, z pewnością wspominano płacz Jezusa nad Jerozolimą gdzieś na stokach Góry Oliwnej. Od początku przyjęła się łacińska nazwa sanktuarium: Dominus flevit, to znaczy „Pan zapłakał”. W XIX wieku franciszkanie wykupili posiadłość na zboczach góry i wybudowali kaplicę. W roku 1953 odkryto cmentarzysko i pozostałości kościoła bizantyjskiego z VI-VII wieku. Na tych pozostałościach powstało nowe sanktuarium upamiętniające płacz Jezusa nad Jerozolimą.
Kościół bizantyjski, jak wszystkie kościoły tej epoki, był absydą zwrócony na wschód. Natomiast nowy kościół architekt A. Barluzzi zwrócił na zachód, czyli na Jerozolimę. Nad ołtarzem architekt umieścił okno - witraż przez który widać wspaniałą panoramę Jerozolimy. Kapłan i wierni uczestniczący w eucharystii mają przed sobą ołtarz na którym sprawuje się Najświętsza Ofiara, natomiast nad ołtarzem widzą miasto i historyczne miejsce gdzie dokonała się ta Ofiara i gdzie została ustanowiony sakrament tej Ofiary.
Kaplica Dominus flevit Witraż, przez który widać wspaniałš panoramę Jerozolimy
Kaplica Dominus Flevit Witraż, przez który widać wspaniałą panoramę Jerozolimy
Kościół Dominus Flevit w całej swej architekturze nawiązuje do zastygniętej kropli łzy i kojarzy się z płaczem Jezusa nad Jerozolimą. Architektura jest współczesna, jednak stosunkowo łatwo można dostrzec elementy pierwotnego kościoła z VI i VII wieku. Pozostałości bizantyjskie architekt nie tylko zachował, ale tak wyeksponował aby pokazać starożytność tego miejsca, że tu wyznawcy Chrystusa żyli i modlili się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Mur absydy kościoła bizantyjskiego zachował się na znaczną wysokość, widać także fragmenty starego ołtarza, mianowicie płytę kamienną z centralnie usytuowanym krzyżem oraz wyraźne wgłębienia gdzie były osadzone nogi stołu ofiarnego. Posadzka mozaikowa w kościele zachowała się tylko we fragmentach, natomiast bardzo dobrze zachowała się posadzka mozaikowa w przyległej kaplicy - diakonikon.
Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej
Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej Widok na Jerozolimę z Góry Oliwnej
Niezwykle ciekawe jest cmentarzysko odkryte na terenie przylegającym do kościoła. Na posesji franciszkanów odnaleziono groby z wszystkich epok: od XIV wieku przed Chrystusem, czyli z czasu zanim Izraelici przybyli z Egiptu, aż do epoki chrześcijańskiej. Grobowce są w większości wykute w skale. Aby zyskać przestrzeń do pochowania zmarłych, kości z poprzedniego pochówku wkładano do kamiennych skrzynek, jakby małych sarkofagów nazywane „ossuaria”. Takie ossuaria były często ozdabiane ornamentami, szczególnie cenne są napisy na ossuariach przytaczają bowiem używane imiona. Symbole chrześcijańskie na ossuariach świadczą o tym, że na stokach Góry Oliwnej chcieli być pochowani również wyznawcy Chrystusa.

Opracował o. Marian B. Arndt ofm