Rieti
Panorama Rieti
Miasto to jest bogate we wspomnienia franciszkańskie, gdyż św. Franciszek przebywał tu wiele razy, a zwłaszcza w 1225 r., kiedy usiłował leczyć swoje oczy.
W krużgankach katedry (zdjęcie poniżej) wraz ze swoimi braćmi wyśpiewał strofy o pjednaniu, które zostały dołączone do "Pieśni słonecznej", aby pogodzić biskupa i burmistrza.
 
Rieti
 
Tutaj św. Franciszek pewnej nocy usłyszał muzykę graną na cytrze przez Anioła.

"Gdy błogosławiony Franciszek przebywał w Rieti, gościł przez kilka dni w domu Tebalda Saracena; poddawał się tu leczeniu oczu. Pewnego dnia rzekł do jednego ze swych towarzyszy, który w świecie nauczył się grać na cytrze "Bracie, synowie tego świata nie pojmują niczego z rzeczy Bożych. Niegdyś instrumenty muzyczne, jak cytry, harfy i inne, służyły świętym dla chwały Boga i pociechy ich dusz, teraz służą próżności i grzechowi, niezgodnie z wolą Pana. Chciałbym więc, żebyś się postarał w tajemnicy, u człowieka godnego zaufania, o cytrę, na której grałbyś mi piękne melodie. Przy jej akompaniamencie będziemy razem śpiewać Panu pieśni pochwalne. Moje ciało jest przygniecione wielkimi cierpieniami, chciałbym więc w ten sposób zamienić nawet ból fizyczny na radość i pociechę duchową". Podczas choroby bowiem błogosławiony Franciszek ułoiył "Pieśń pochwały Pana Boga". Czasami kazał ją śpiewać braciom na chwałę Boga, dla pocieszenia swej duszy i zbudowania bliźniego.

Brat mu odpowiedział: "Ojcze, wstydzę się iść i starać o ten instrument. Mieszkańcy tego miasta wiedzą, że, kiedy byłem świeckim człowiekiem, grałem na cytrze ; boję się, iż pomyślą sobie, że skusiło mnie grać na nowo".
"A zatem, bracie, rzekł Święty, nie mówmy już więcej o tym".
Następnej nocy, nie mogąc spać, około północy usłyszał cytrę rozbrzmiewającą w pobliżu domu, w którym mieszkał; jej melodia była piękniejsza i słodsza od tych, jakie kiedykolwiek słyszał w życiu. Grający muzyk oddalał się - ale tak, że można było go jeszcze słyszeć - i potem powracał, grając bez przerwy przez dobrą godzinę.
Błogosławiony Franciszek uważał, że ręka Boża a nie ludzka dokonała tego i był pełen największej radości. W uniesieniu swego serca wychwalał z zapałem Pana, który raczył zesłać mu tak wielkie i rzadko spotykane pocieszenie. Rano, po przebudzeniu, powiedział do swego towarzysza "Bracie, prosiłem cię, a ty mnie nie wysłuchałeś, ale Pan, który pociesza swoich przyjaciół, gdy cierpią ucisk, raczył tej nocy pocieszyć mnie". I opowiedział mu o tym, co się wydarzyło.
Bracia byli pełni podziwu, uważając to za wielki cud. Byli przekonąni, że sam Bóg zainterweniował, aby pocieszyć błogosławionego Franciszka, gdyż z nakazu podesty nikt nie miał prawa chodzić po mieście nie tylko późno w nocy, ale nawet od trzecich dzwonów. Poza tym, jak oświadczył Święty, w milczeniu, bez słów i głosów cytra zbliżała się i oddalała przez dobrą godzinę dla pocieszenia jego ducha" (Kompilacja Asyska 66).

Dom Tebalda Saracena znajduje się przy Via S. Rufo, w pobliżu kościoła o tej samej nazwie.

 
Katedra w Rieti
Budowa katedry w Rieti została zapoczątkowana w roku 1109. Konsekrowana ją w 1157 roku. Na placu przed nią znajduje się figura świętego Franciszka wzniesiona tam w roku 1927, na zakończenie obchodów siedemsetlecia śmiercia świętego Franciszka.