Tajemniczy sen

Franciszek zapłonął pragnieniem zostania rycerzem. Gdy zatem miał już odjeżdżać, aby przyłączyć się do Waltera z Brienne, walczącego w Apulii, miał dziwny sen, którego prawdziwego znaczenia nie rozumiał.

"Pewnej nocy, podczas snu, ukazał mu się ktoś i wołając go po imieniu, wprowadził do bardzo pięknego pałacu, pełnego zbroi rycerskiej. Były tam zawieszone na ścianach błyszczące tarcze i wszystko, co stanowiło rycerskie wyposażenie. Przepełniony radością rozważał, co by to miało znaczyć, i zapytał: "Do kogo należy ta broń błyszcząca takim blaskiem i pałac ów, tak piękny?" Otrzymał odpowiedź, że wszystka ta broń i ten wspaniały pałac należą do niego i jego rycerzy.
Zbudziwszy się rano, wstał wielce uradowany, sądząc po światowemu, że to wszystko będzie posiadał, nie znał bowiem jeszcze upodobań ducha Bożego. Biorąc więc widzenie za zapowiedź przyszłej wielkiej chwały, postanowił udać się do Apulii, aby stać się rycerzem hrabiego Gentile. Był niezwykle radosny, a wielu pytającym i zdumionym tak wielką jego radością, odpowiadał: "Wiem, że zostanę wielkim księciem".

Legenda trzech towarzyszy, 5