Św. Klara została ogłoszona przez papieża Piusa XII patronką telewizji. Tomasz z Celano w Żywocie św. Klary podaje nam racje tego wyboru. "W dzień Bożego Narodzenia, o godzinie, w której narodziło się Dzieciątko Jezus, gdy wszyscy uczestniczyli w pochwalnych pieniach aniołów, siostry udały się na jutrznię do chóru zakonnego, pozostawiając Matkę samą, złożoną niemocą. Zaczęła ona rozmyślać o Dzieciątku Jezus i ubolewać bardzo, że nie może brać udziału w śpiewaniu oficjum na Jego cześć. Głęboko westchnęła i powiedziała do Niego "Panie Boże, oto zostawiono mnie tutaj samą!" I natychmiast melodie pięknie rozbrzmiewające w kościele św. Franciszka doszły do jej uszu. Słyszała radosną psalmodię braci, przepiękny ich śpiew; docierał do niej nawet dźwięk organów. Kościół nie był wcale tak blisko, aby po ludzku było możliwe usłyszeć to, co się tam działo. Musiał sam Bóg cudownie wzmocnić echo tych uroczystości, by dotarło aż do Świętej, albo powiększyć ponad ludzkie możliwości jej słuch. Ale jeszcze większym cudem jest to, że mogła ona zobaczyć nawet sam żłóbek Pana. Gdy nazajutrz rano przyszły do niej jej córki, błogosławiona Klara powiedziała: "Niech będzie błogosławiony mój Pan, Jezus Chrystus, który mnie nie opuścił, gdyście wszystkie odeszły. Dzięki Jego łasce mogłam słyszeć wszystkie obrzędy, jakie dokonywały się tej nocy w kościele św. Franciszka" (Tomasz z Celano, Żywot św. Klary, 29).
|