"Pociągnięci przykładem świętego Franciszka" przyjechaliśmy na Górę św. Anny na Wielkopostne Dni Skupienia, by świętować 15-lecie powstania RMF - u. Tradycyjnie rozpoczęliśmy wspólną kolacją (na której, niestety, zabrakło naszych ulubionych pomidorków). Gdy napełniliśmy brzuchy udaliśmy się do sali konferencynej, gdzie męska część uczestników opowiedziała historię Wiesia z zapyziałej Nysy. Gdy Wiesio przebył już morza i oceany, gdy skończyła się jego podróż po obcych krainach i powrócił do ojczyzny by poślubić piękną Mery Queen, przyszła pora na wspomnienia jednego z naszych gości. Ojciec Cherubin opowiedział nam o początkach Duszpasterstwa Młodzieży i Powołań oraz o powstaniu RMF-u. Następnie udaliśmy się do kaplicy, by wysłuchać konferencji ojca Alana o krzyżu w życiu św. Franciszka. Bezpośrednio po konferencji odbyła się droga krzyżowa. Następnie obejrzeliśmy poruszający film o Basi - kobiecie, która poświęciła własne życie, by ratować swoje nienarodzone dziecko. Na zakończenie dnia powróciliśmy do kaplicy na nieszpory, po których odbyła się Msza Święta dla najwytrwalszych.
W sobotni poranek zostaliśmy wyrwani ze snu okrutnym dźwiękiem dzwonka. O 8.15
udaliśmy się do kaplicy by wspólnie odmówić jutrznię. Po śniadaniu ojciec Jozue
wygłosił konferencję pod tytułem "Ukaż mi Panie swą Twarz - Twoje prawdziwe
oblicze". Następnie zostaliśmy podzieleni na 4 grupy, by podczas kręgu
biblijnego podzielić się rozważaniami nad fragmentem Ewangelii wg św. Łukasza.
Gdy wróciliśmy do sali konferencynej, ojciec Jarosław opowiedział nam o modlitwie
franciszkańskiej. By nabrać sił udaliśmy się na obiad przygotowany przez nasze
kochane panie kucharki. O 15.15 wspólnie odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia
po czym przyszła kolej na wspomnienia dinozaurów RMF - u. By podziękować Bogu
za 15 lat Rodziny Młodzieży Franciszkańskiej udaliśmy się na Eucharystię, podczas
której kilka osób odnowiło przyrzeczenia, kilka wstąpiło do postulatu oraz na
wyższe stopnie formacji RMF-u. Wieczorem przyszła pora na sprawdzenie naszej
wiedzy o św. Franciszku. Po zakończeniu quizu pysznym tortem uczciliśmy jubileusz
powstania Rodziny Młodzieży Franciszkańskiej. Następnie udaliśmy się do kaplicy
na nabożeństwo i adorację. Przez całą noc staraliśmy się, by przy Najświętszym
Sakramencie czuwała chociaż jedna osoba.
Po całonocnej adoracji niektórzy z nas mieli ogromny problem z przebudzeniem.
Po odśpiewaniu Gorzkich Żali udaliśmy się na śniadanie, a następnie, pod czujnym
okiem Ojca Zacheusza, zastanawialiśmy się, jak nie nudzić się podczas Mszy Świętej.
O godzinie 11.00 nasze rekolekcje zakończyliśmy Eucharystią, podczas której
kilka osób podjęło się Duchowej Adopcji. Po wszystkim wyruszyliśmy w drogę do
domu. I choć dzień był słoneczny, smutno było odjeżdżać.
Ola